Wstyd jako mechanizm obronny dorosłego
Wstyd pojawia się już we wczesnym dzieciństwie (wraz z rozwojem samoświadomości) i może pełnić funkcję adaptacyjną – hamować nadmierne pobudzenie, gdy dziecko doświadcza trudności w kontakcie z opiekunem.
Z czasem jednak wstyd może stać się źródłem cierpienia. U osób zgłaszających się po pomoc bywa silnie związany z wewnętrzną krytyką i przekonaniem o własnej bezwartościowości. Może wówczas utrudniać rozpoznawanie i wyrażanie uczuć, skłaniać do wycofania z relacji oraz powstrzymywać przed szukaniem wsparcia.
Kierunek uwagi przy wstydzie
Uwaga skupia się na ocenie siebie jako osoby, a nie na konkretnym zachowaniu. Towarzyszy temu głos wewnętrznego krytyka: „jesteś beznadziejny”, „wstydź się”. Wstyd może tu pełnić funkcję obronną – skłaniać do ukrywania swoich uczuć i potrzeb oraz utrudniać otwarte wyrażanie siebie w relacji z drugą osobą.

Poczucie winy jako konstruktywny impuls do naprawy
Poczucie winy to bardziej wyspecjalizowana reakcja emocjonalna, wiąże się z oceną własnego zachowania i jego konsekwencji dla innych. Rozwija się u dziecka wraz z jego zdolnością do rozumienia zasad oraz dostrzegania, że jego działania mogą kogoś zranić. Podobnie jak wstyd, jest afektem hamującym, lecz jego funkcja jest zupełnie inna.
Kierunek uwagi przy winie
Wina koncentruje uwagę nie na sobie, lecz na tym, co zostało zrobione lub zaniedbane, a przede wszystkim, na cierpieniu drugiej osoby.
Tym, co odróżnia zdrowe poczucie winy od wstydu, jest obecność empatii. Zdrowa wina to bolesne, lecz konstruktywne uczucie oparte na wrażliwości i zdolności do współodczuwania. Prowadzi do działania – do chęci naprawienia szkody, zadośćuczynienia, przyjęcia konsekwencji.
Jej wewnętrzny komunikat brzmi: „Przykro mi, że cię skrzywdziłem.”
Z perspektywy ISTDP wina jest ściśle powiązana z przeżywaniem własnej wściekłości i agresji, które często mają źródło w traumie. Pełny dostęp do winy uzyskujemy dopiero wtedy, gdy jesteśmy świadomi swoich impulsów (nawet tych morderczych, wyrażanych tylko w fantazji) i potrafimy dostrzec ich potencjalne skutki.
To dlatego w ISTDP wina uznawana jest za najtrudniejsze, najbardziej bolesne, ale i najbardziej uzdrawiające uczucie.

Obrony przed Winą
Poczucie winy, choć konstruktywne, jest emocją trudną do zniesienia. Dlatego pacjenci często nieświadomie się przed nią bronią, uciekając w różne strategie autodestrukcyjne. Na szczycie „trójkąta konfliktu” ISTDP znajdują się m.in.takie obrony jak::
- Obwinianie lub atak na siebie (samokaranie): surowe samooskarżanie, pozbawione empatii wobec siebie lub innych.
- Eksternalizacja: przerzucanie odpowiedzialności na innych, np. „Krzyczę na ciebie, bo mnie prowokujesz.”
- Pasywność i bezsilność: utrzymywanie przekonania, że nie ma się wpływu na zmianę: „Nic nie mogę na to poradzić.”
Każdy z tych mechanizmów oddala od prawdziwego kontaktu z winą i uniemożliwia proces naprawy relacji – zarówno z innymi, jak i z samym sobą.
Dla dorosłego człowieka, który potrafi czuć empatię i kierować się wartościami, wstyd przestaje być potrzebnym narzędziem regulacyjnym. Wystarczy zdrowe poczucie winy, by zachować równowagę w relacjach. Osiągnięcie pełnego kontaktu z bólem, który niesie wina, jest jednym z największych wyzwań psychoterapii. To proces wymagający odwagi, ale właśnie on otwiera drogę do pojednania z przeszłością, rezygnacji z autodestrukcyjnego samokarania i życia w większym spokoju wewnętrznym.

Artykuł powstał na podstawie szkolenia online „Wokół winy i wstydu” prowadzonego przez Gorgonię Wróbel-Sucharską
Zachęcamy również do obejrzenia szkolenia “Zanurzanie w poczuciu winy” autorstwa Lidii Kulikowskiej
Zobacz poprzedni artykuł.