Zgodnie z założeniami ISTDP, lęk pojawia się nie dlatego, że dzieje się coś obiektywnie strasznego, lecz dlatego, że w naszym wnętrzu budzą się emocje, których nie pozwalamy sobie przeżyć. Nasz wewnętrzny system nauczył się je odczytywać jako niebezpieczne. Obawiamy się, że albo nas przytłoczą, albo stracimy nad nimi kontrolę albo ktoś nas za nie zaatakuje.
Przykład:
Złość wobec bliskiej osoby może natychmiast wywołać u nas lęk, jeśli nauczyliśmy się, że „okazywanie złości to zranienie innych i zostaniemy za to odrzuceni”.
Smutek czy tęsknota mogą być zbyt bolesne, więc organizm automatycznie odcina się od nich poprzez lęk.
W ISTDP nie traktujemy więc lęku jako „objawu do zlikwidowania”, ale jako drogowskaz prowadzący do niewyrażonych emocji.
Jak rozpoznać lęk w ciele
W ISTDP terapeuta pomaga pacjentowi rozpoznawać konkretne objawy lęku. Niekiedy możemy być zaskoczeni tym, w jaki sposób może przejawiać się lęk.:
Zwykle lęk kojarzy nam się z napięciem w ciele, niepokojem, przyspieszoną akcją serca, poceniem się, drżeniem rąk, bólem brzucha itp.
Lęk może również prowadzić do takich zaburzeń percepcyjno-poznawczych jak np. „pustka” w głowie, chaosu i natłoku myśli, nagłego pogorszenia widzenia czy słyszenia czy takich objawów jak nagła senność, ociężałość w ciele itp.
Rozpoznanie jaki rodzaj lęku dominuje, pozwala dobrać odpowiednią interwencję i bezpiecznie poprowadzić pacjenta w stronę uczucia, które lęk przykrywa.
Regulacja lęku w terapii ISTDP
W przeciwieństwie do wielu podejść, które skupiają się na technikach redukcji lęku, ISTDP idzie głębiej: terapeuta bada, co lęk próbuje powstrzymać.
Przykładowo, zamiast powiedzieć: „Nie bój się, to tylko złość.”
ISTDP terapeuta może powiedzieć: „Czy zauważasz, że kiedy zaczynasz czuć złość, natychmiast w reakcji na to twój oddech staje się płytszy, a ręce się trzęsą? To są objawy lęku. A jak doświadczasz teraz złości w swoim ciele?”
Celem nie jest „pozbycie się” lęku, ale dotarcie do emocji, które są pod nim – i pomoc pacjentowi w różnicowaniu objawów lęku w ciele od fizjologicznych objawów uczuć. W wyniku tego pacjent zaczyna czuć się bezpieczniej z własnymi stanami wewnętrznymi, umiejąc różnicować jedne od drugich, mając coraz większą zdolność do wewnętrznego tolerowania tych stanów.
Dlaczego praca z lękiem przynosi ulgę
Bo lęk sam w sobie nie jest problemem – jest reakcją na nieprzeżyte emocje.
A kiedy te emocje zostaną zauważone, nazwane i wyrażone – lęk przestaje pełnić swoją ochronną funkcję. Organizm się rozluźnia. Pojawia się ulga. Pojawia się spokój.
Chcących zgłębić temat odsyłamy do kilku materiałów edukacyjnych dostępnych w naszej Sentiotece ISTDP: