sentio@polskiinstytutistdp.pl

Interwencje terapeutyczne w ISTDP

Specyfika pracy terapeutycznej

Interwencje w nurcie ISTDP należą do najbardziej wymagających form pracy terapeutycznej. Opierają się na uważnej relacji, regulacji lęku oraz ciągłym dostrajaniu się terapeuty do pacjenta. W tym artykule przyglądamy się specyfice interwencji ISTDP, roli miłości i przywiązania, a także trudnościom, z jakimi mierzy się terapeuta w trakcie procesu.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • na czym polega specyfika interwencji w nurcie ISTDP,
  • jaką rolę odgrywa relacja terapeutyczna i wzajemna odpowiedzialność,
  • dlaczego pojęcie miłości ma znaczenie kliniczne w ISTDP,
  • jak przywiązanie wpływa na przebieg interwencji terapeutycznych,
  • na co terapeuta powinien zwracać szczególną uwagę w trakcie sesji,
  • z jakimi trudnościami wiąże się prowadzenie interwencji ISTDP,
  • dlaczego szkolenia i superwizja są kluczowe w pracy tym podejściem.

Specyfika interwencji ISTDP

Mówiąc o tym, co wyróżnia interwencje terapeutyczne w ISTDP na tle innych nurtów, należy pamiętać, że są one bardzo trudne i złożone.  Każda strona ma własny rodzaj odpowiedzialności w tej relacji. Pacjent buduje partnerską relację z obcą mu jak dotąd osobą. Terapeuta zaś musi dbać o zapewnienie odpowiedniego środowiska dla pacjenta – relacja ma polegać na wzajemnym szacunku do siebie. Pacjent powinien mieć zapewnioną przestrzeń do swobodnego wyrażania siebie – swoich myśli i odczuć bez poczucia lęku przed oceną. Nie powinien wyprzedzać ani popędzać procesu, który się odbywa w trakcie sesji jednakowo w relacji interpersonalnej oraz we wnętrzu pacjenta.

Interwencje w nurcie ISTDP są niezwykle przemyślane. Przykładowo proste pytanie „W czym mogę Pani/Panu pomóc?” otwiera całą kaskadę kolejnych pytań i możliwych działań, które pojawiają się w zależności od tego, co odpowie pacjent. Następuje wówczas dialog na poziomie świadomym równocześnie ze spotkaniem nieświadomości z nieświadomością.

Jakie znaczenie w interwencjach ISTDP odgrywa pojęcie miłości?

ISTDP jest nie tylko formą pracy z człowiekiem, ale również jednym ze sposobów uczenia się, w jaki sposób traktować siebie samych i osoby wokół nas z miłością. Nurt ten uczy, w jaki sposób mówić o miłości jako zjawisku nie tylko emocjonalnym, co powszechnie nie jest zbyt częstą praktyką. Miłość bowiem, jak ją zazwyczaj postrzegamy, nie jest jedynie relacją damsko-męską, czy też między rodzicem a dzieckiem. To pojęcie ma zdecydowanie szersze znaczenie.

Na miłość można spojrzeć dwojako. Rodzimy się ze zdolnością budowania więzi, zanim nauczymy się o niej mówić. Jest to biologiczny imperatyw w nas wpisany.  Jednocześnie miłość przez wielu jest spostrzegana jako metafizyczny byt, który trudno uzasadnić. Najczęstszy motyw ludzkiej twórczości, najbardziej niezwykłe doznanie, którego każdy pragnie, a jednocześnie najwyższa ludzka wartość. Ciężko nam czasem przyjąć, że jest ona zaprogramowana biologicznie. W rzeczywistości każdy człowiek ma zdolność kochania i potrzebę bycia kochanym. Jednak w wyniku doświadczanych zranień umiejętność budowania więzi, czyli kochania w znaczeniu biologicznym, może zostać utracona. Jedną z interwencji terapeutycznych jest właśnie nauczenie się przez pacjenta tej umiejętności.

Serce narysowane w piasku nad brzegiem morza

Znaczenie przywiązania w ISTDP

Temat przywiązania w ISTDP również odgrywa istotną rolę, przy czym bardzo łączy się z pojęciem miłości. Mówimy tu o budowaniu więzi z obiektem przywiązania (rodzic, opiekun) na wczesnym etapie życia, jak również później z innymi osobami w dorosłym życiu.

Osoby, które przychodzą na terapię, często podejmują się jej właśnie w wyniku problemów z radzeniem sobie w relacjach. Przykładowo zostali zranieni przez bliskich lub doskwiera im samotność. Udanie się do specjalisty po pomoc jest niesamowicie trudne dla takiej osoby po przejściach. Musi ona bowiem zmierzyć się ze swoimi lękami i niepewnością i ponownie nawiązać głębszą relację – tym razem z psychoterapeutą.

Na jakie aspekty terapeuta powinien zwracać szczególną uwagę podczas interwencji?

 W interwencji ważną rolę stanowi obserwacja tak zwanego „dostrajania” terapeuty do pacjenta – ton głosu terapeuty i sposób jego mówienia mają kolosalne znaczenie przy otwieraniu się pacjenta i efektywności procesu terapii. Często nie jest to nawet świadome ze strony terapeuty. Nieświadomie doregulowuje siebie do odbioru pacjenta – przykładowo pacjent jest spokojny, terapeuta również mówi ciszej i spokojniej.

Ważne jest również, by terapeuta potrafił zarówno słuchać pacjenta na poziomie werbalnym, jak i niewerbalnym. Żeby potrafił czytać między słowami – trafnie odczytywał komunikaty bezsłowne oraz treści niedopowiedziane. Mogą w tym pomóc następujące pytania zadawane w zależności od sytuacji w trakcie spotkania: „Czy Pani zauważa, że w ogóle na mnie nie patrzy?”;  „Dzieli się Pan bolesnymi treściami, ale nie brzmi i nie wygląda, jakby przeżywał Pan coś bolesnego. Czy zwrócił Pan na to uwagę?”

Bardzo istotnym aspektem jest również spostrzeżenie, na jakim etapie procesu leczenia jest pacjent. Przykładowo może być na etapie gotowości do doświadczania uczuć lub w momencie lęku przed emocjonalną bliskością z terapeutą – wpływa to na decyzję, jak dalej postępować i prowadzić proces.

Dłonie pacjenta podczas rozmowy z psychoterapeutką

Pułapki interwencji – na co uważać

Złożonym interwencjom nieodłącznie towarzyszą pewne trudności w podejmowaniu się ich. Jedną z nich jest potrzeba pełnej koncentracji podczas sesji z pacjentem. Psychoterapeuta musi jednocześnie brać pod uwagę wszystkie istotne zmienne. Zwraca uwagę na zawartość słów w wypowiedzi pacjenta, jednocześnie dostrzegając komunikaty pozasłowne. Przykładowo, w trakcie początkowego wywiadu, niezwykle ważne jest zwrócenie uwagi na treści dotyczące faktów –  to, w jaki sposób pacjent dzieli się swoimi przeżyciami i historiami. Jeśli robi to w sposób zdawkowy i oszczędny, to może to oznaczać, że zaczynają się w nim budzić uczucia przeniesieniowe.

   Może też być tak, że proste pytanie o to, z czym ma problem/z czym przychodzi, sprawia, że wycofuje się z rozmowy. W tym momencie mógł na przykład uruchomić się w nim proces projekcyjny. Niezwykle istotne jest zwracanie uwagi na te detale, gdyż od nich często zależy, jak proces terapeutyczny przebiegnie.

Co jest szczególnie wymagające w tym nurcie  to brak dystansu terapeuty. W trakcie sesji jest on zaangażowany i gotowy do wchodzenia w bliskość emocjonalną z pacjentem. Jest to bardzo obciążające, a jednocześnie sprawia, że sam terapeuta może się rozwijać w relacji z drugim człowiekiem.

Kolejnym napotykanym problemem jest obarczanie psychoterapeuty przez pacjenta odpowiedzialnością za swoje decyzje. Przykładowo pacjent przychodzi na terapię z konkretnym problemem i pyta terapeutę co ma zrobić, jak sobie poradzić z daną sytuacją. Następuje wówczas dewaluacja pacjenta, który podświadomie ustawia wyżej terapeutę w tej relacji. Terapeuta nie może wiedzieć lepiej tego, co dzieje się w życiu pacjenta i w jego wnętrzu niż o sam. Danie bezpośredniej odpowiedzi pacjentowi nie jest więc rozwiązaniem. Zdejmuje to bowiem z niego odpowiedzialność za jego własne działania i decyzje, a za niepowodzenia pacjent może obarczać świat zewnętrzny – w tym przypadku terapeutę, który niefortunnie mu doradził.

Wieża z kamieni obok pojedynczego kamienia – symbol poczucia wyższości

Co może pomóc przy napotkaniu problemów podczas interwencji?

   Dla niewprawionego oka bardzo ciężko jest dostrzec tego typu komunikaty wysyłane nieświadomie przez pacjenta. Dlatego też w procesie terapeutycznym bardzo pomagają treningi, szkolenia i warsztaty, które uczą jakie parametry brać pod uwagę, żeby budować wewnętrzny obraz pacjenta i lepiej go rozumieć.  Przykładem jest nauczenie się tego, jaka jest ścieżka rozładowywania lęku i jego tempo oraz w jakim stopniu pacjent jest zintegrowany.  Należy pamiętać o wszystkich wariantach, które mogą mieć miejsce. Przykładowo prosta odpowiedz „Nie wiem” na pytanie terapeuty może mieć bardzo wiele znaczeń. Może wskazywać na rzeczywisty brak wiedzy, rodzaj bezradności lub też opór przed emocjonalną bliskością.

   Terapeuta, wiążąc się w relacji z pacjentem, z czasem może pewnych rzeczy nie dostrzegać – stąd potrzebna jest superwizja, czyli pewnego rodzaju zewnętrzne spojrzenie na działanie terapeuty. Ma ona na celu pomoc terapeutom, ułatwienie im dostrzeżenia tego, czego sami nie widzą – daje ona okazję do wewnętrznego rozwoju, poprawiania błędów i odkrycia, w jaki sposób nie należy budować interwencji.

Dowiedz się więcej z poniższego webinaru:

Podsumowanie

Interwencje terapeutyczne w ISTDP wymagają od terapeuty jednoczesnej uważności na słowa, ciało, emocje i dynamikę relacji. Kluczowe znaczenie mają dostrajanie, rozumienie przywiązania oraz gotowość do bliskości emocjonalnej bez przejmowania odpowiedzialności za decyzje pacjenta. Złożoność tej pracy sprawia, że rozwój kompetencji terapeutycznych nie jest możliwy bez stałego uczenia się, refleksji i superwizji. To właśnie one pozwalają prowadzić interwencje w sposób odpowiedzialny, precyzyjny i wspierający realną zmianę.

Zapisz się na newsletter

Dzielimy się wartościową wiedzą o ISTDP,
a do tego nic Cię nie ominie.

Przy zapisie otrzymasz kalendarz na 2026
oraz
pakiet nagrań symulacji sesji terapeutycznych